REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Tak za połowę ceny kupuje się mieszkania. Ten sposób na własne M to już hit wśród Polaków?

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
mieszkanie, bon na zasiedlenie
mieszkanie, bon na zasiedlenie
shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

- Należę do tych szczęśliwców, którzy po trzech latach harówki w Warszawie dorobili się własnego mieszkania – mówi Aleksander z Nowego Sącza, który rok temu kupił kawalerkę. Ile kosztowała? - Majątek odpowiada. - Rzutem na taśmę załapałem się na rządowy program "Bezpieczny kredyt 2 proc." , pomogli też rodzice – dodaje. Co z tymi, których nie stać na kredyt, a na wsparcie rodziny liczyć nie mogą? Niektórzy decydują się na inny sposób zdobycia własnego, wymarzonego M.  Czy hitem mogą się okazać licytacje komornicze? 
rozwiń >

Blisko pięćset tysięcy złotych, najmniej tyle trzeba teraz zapłacić za kawalerkę w Warszawie i to poza centrum miasta. – Za dwadzieścia dziewięć metrów kwadratowych mojego upragnionego M, w dzielnicy Włochy, zapłaciłem 430 tysięcy złotych. Dla mnie to majątek – mówi Aleksander z Nowego Sącza, który po skończeniu studiów na krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej znalazł dobrą pracę w stolicy.  

REKLAMA

Klatkowy chów w Warszawie 

- Przez trzy lata gnieździłem się w mikroskopijnym pokoju, w mieszkaniu wynajmowanym przez cztery osoby. W stolicy ironicznie nazywa się to „klatkowym chowem”. Robiłem wszystko, żeby się z tej klatki uwolnić –  opowiada Aleksander. - Pracuję jako projektant w firmie budowlanej za niezłą pensję. Odkładałem każdy grosz. Miałem to szczęście, że rzutem na taśmę załapałem się na rządowy program "Bezpieczny kredyt 2 proc." Pomogli mi też rodzice, którzy dołożyli mi pieniędzy, na wkład własny, który trzeba było mieć. 

Aleksander mieszkanie kupił rok temu. Teraz jego M jest już warte o wiele więcej, bo ceny mieszkań ciągle idą w górę. 

Mieszkania w największych polskich miastach coraz droższe 

REKLAMA

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, w lutym w największych miastach Polski średnia cena metra kwadratowego  mieszkania wyniosła na obu rynkach 15,4 tysięcy złotych. W grupie miast od 100 tys. do 500 tys. mieszkańców i w grupie do 100 tys. mieszkańców ceny ukształtowały się na poziomie odpowiednio 9,3 tys. złotych oraz 8,7 tys. złotych za metr kwadratowy.

W lutym ceny w ujęciu miesięcznym spadały w większości dużych miast. W czterech spośród  sześciu, spadały w ujęciu miesięcznym, ale poza Gdańskiem spadek nie przekroczył 1 proc. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły w Poznaniu i w Gdańsku. Relatywnie niskie zmiany w ujęciu miesięcznym świadczą o większej stabilizacji rynku niż w 2023 roku i na początku 2024 roku – wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Co z tymi, dla których takie ceny to absolutny kosmos? 

Czy hitem staną się licytacje komornicze? Dzięki nim można kupić mieszkanie, dom lub działkę nawet o 50 proc. taniej -  wyjaśniają eksperci zajmującej się windykacją firmy Intrum. 

W największych miastach Polski próżno obecnie szukać ofert zakupu z ceną poniżej 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Tymczasem, według popularnego portalu finansowego ceny wywoławcze mieszkań dostępnych na licytacjach komorniczych są od 20 procent do nawet 55 proc. niższe ! Dla wielu stają się więc one realną, a często i jedyną opcją zakupu własnej nieruchomości – wskazuje Natasza Ebertowska, ekspert Intrum.

Jak to jest z tą licytacją komorniczą mieszkania

REKLAMA

Licytacja to procedura sprzedaży przez komornika majątku dłużnika. Żeby do tego doszło, konieczne jest wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Wierzyciel musi złożyć do komornika odpowiedni wniosek wraz z tytułem wykonawczym, na przykład orzeczeniem sądu. Następnie ten próbuje skontaktować się z dłużnikiem w celu wezwania do uregulowania swoich należności.

Jeśli mimo tego, zobowiązania dalej nie są spłacane, następuje zajęcie dochodów oraz oszczędności danej osoby. Kiedy środki nie wystarczają na pokrycie zadłużenia, komornik zajmuje pozostałą własność dłużnika. Mogą to być właśnie nieruchomości.

- Właściciel lokalu ciągle może jednak uniknąć wystawienia go na licytację. Dostaje wezwanie do spłaty wierzytelności, na którego uregulowanie ma dwa tygodnie od jego otrzymania – tłumaczy specjalistka. - Jeśli dłużnik nie spłaci swoich należności – dopiero wtedy rozpoczyna się cała procedura związana z uruchomieniem egzekucji z nieruchomości i doprowadzeniem do jego licytacji. Sam proces jest wydłużony w czasie, a podczas niego nadal podejmowane są kroki mające zapewnić polubowne rozwiązanie sprawy – zaznacza Natasza Ebertowska.

Kolejny krok należy do wierzyciela. Musi wystąpić do komornika z wnioskiem o wycenę lokalu, który po jej przeprowadzeniu szacuje wartość zajętego mienia. Dopiero po tym kroku może odbyć się licytacja. Jej datę oraz miejsce wyznaczają sąd i komornik.

Jak wziąć udział w licytacji?

Komornik na co najmniej dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia licytacji musi to podać do publicznej wiadomości. Najczęściej dzieje się to w formie ogłoszenia na stronie internetowej komornika. Dzięki temu każdy zainteresowany może zobaczyć nieruchomość, zapoznać się z aktami postępowania egzekucyjnego oraz wziąć udział w licytacji.

W ogłoszeniu jest data i miejsce licytacji, informacje, kiedy można obejrzeć lokal, także jaka jest jego szacowana wartość, cena wywoławcza oraz warunki, jakie musi spełnić osoba chcąca dokonać zakupu. Cena wywoławcza podczas pierwszej licytacji stanowi minimum trzy czwarte szacowanej wartości lokalu. Podczas drugiej licytacji spada do minimum dwóch trzecich wartości. Dodatkowo w ogłoszeniu podawany jest też termin składania ofert, wadium oraz oczywiście miejsce i data licytacji. Gdy jesteśmy zainteresowani kupnem mieszkania z licytacji, warto śledzić odpowiednie portale z ogłoszeniami.

Po wyborze interesującego nas lokalu należy wpłacić wadium we wskazanej wysokości. Kwota ta ma być zabezpieczeniem dla sądu, by na licytacji pojawiły się tylko osoby, które są realnie zainteresowane zakupem. Wadium zwracane jest po zakończeniu licytacji wszystkim tym, którzy jej nie wygrali. W przypadku osoby, która zaoferowała najwyższą cenę i tym samym wygrała przetarg - zostaje ono zaliczone na poczet zapłaty.

Tak się przebija ofertę na licytacji

Na licytacji trzeba pojawić się wraz z dowodem tożsamości. Komornik pod nadzorem sędziego rozpoczyna jej przebieg od ceny wywoławczej. Każdy uczestnik może przebijać oferty poprzedników - muszą one jednak być większe o co najmniej jeden procent ceny wywoławczej. Licytacja kończy się, kiedy po powtórzeniu trzy razy kwoty przez komornika, nikt jej nie przebił.

- Ktoś, kto nabył nieruchomość, otrzymuje przybicie. Jest to postanowienie wydawane przez sąd. Teraz pozostaje czekać jedynie, aż decyzja się uprawomocni. Po tym czasie resztę kwoty należy opłacić w ciągu czternastu dni – tłumaczy ekspertka Intrum. - Termin ten może zostać wydłużony maksymalnie do jednego miesiąca. Jeśli zwycięzca nie ureguluje zapłaty - traci wpłacone wadium.

- Ostatnim krokiem jest wydanie przez sąd postanowienia o przysądzeniu własności do nieruchomości do nabywcy. Dzieje się to poprzez odpowiedni wpis do księgi wieczystej. Po jego uprawomocnieniu wszystkie hipoteki, jakie ciążyły na nieruchomości, zostają usunięte. Samo uczestnictwo w licytacji nie jest więc trudne - wymaga jedynie wpłacenia wadium oraz stawienia się w odpowiednim miejscu i czasie. Jednak dopełnienie wszelkich formalności już po zakupie może stanowić wyzwanie - szczególnie kiedy robimy to po raz pierwszy – wyjaśnia Natasza Ebertowska.

Największą zaletą licytacji komorniczych jest możliwość kupna nieruchomości na preferencyjnych warunkach finansowych. Dodatkowo lokale kupione w ten sposób nie są obciążone długami poprzedników. Kiedy jednak rozważamy taki zakup, koniecznie sprawdźmy wszystkie dokumenty. Dzięki temu upewnimy się, że na mieszkaniu nie ciążą np. podpisane umowy dożywocia lub najmu, co mogłoby skutkować niechcianymi lokatorami. Do licytacji powinniśmy więc dobrze się przygotować. Jednym ze sposobów na zdobycie informacji jest spotkanie się z komornikiem prowadzącym sprawę, ponieważ ten posiada wszystkie niezbędne dokumenty i dokładne przyjrzenie się stanowi nieruchomości.

 

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Infor.pl
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
MRPiPS konsultuje gotowy projekt ustawy z urlopem w formule (2 dni urlopu za 5 lat pracy) + (2 dni za każde kolejne 5 lat stażu) [Nowelizacja]

Rok temu (4 kwietnia 2024 r.) Ministerstwo Rodziny na konferencji prasowej zapowiedziało wprowadzenie nowego typu urlopu. To była rewolucja. Za każde 5 lat pracy pracownik miał otrzymywać dodatkowe 2 dni urlopu. Za 25 lat pracy przysługiwało więc aż 10 dni dodatkowego, płatnego urlopu wypoczynkowego. To bardzo hojny przywilej pracowniczy. Nie dziwi więc, że prawo do tego urlopu mają tylko przebywanie pracownicy. W tym wypadku opiekunki opiekunowie dzieci do lat 3 pracujący w żłobkach. Po roku (także 4 kwietnia tym razem 2025 r.) okazuje się, że urlop ten ma szansę na wejście w życie - trwają konsultacje społeczne odpowiedniego projektu nowelizacji przepisów.

Rewolucja w opłatach za parkowanie. Sejm: wjeżdżasz do miasta, masz zapłacić. Ile? Tyle, ile zechcą radni

Rewolucja w opłatach za parkowanie. Sejm: wjeżdżasz do miasta, masz zapłacić. Ile? Tyle, ile zechcą radni

Całkiem nieoczekiwanie Sejm uchwalił zmiany w ustawie o drogach publicznych. Oznacza ona nie notowaną do tej pory rewolucję w opłatach za parkowanie. Kierowców będzie ona kosztowała krocie. I to niezależnie czy wjeżdżają do centrum stolicy lub innej metropolii, czy w wyznaczoną strefę na wsi.

Jeżeli masz to w swoim rowerze – możesz Cię to kosztować nawet 3560 zł, a jazda na nim po drogach publicznych jest nielegalna. Niewiele osób jest tego świadomych

Coraz popularniejsze rowery elektryczne – bo o nie chodzi, mogą przysporzyć ich nieświadomym właścicielom niemałych problemów. Określone parametry pojazdu, mogą bowiem przesądzić o tym, że tak naprawdę ma się do czynienia z motorowerem, a nie z rowerem wyposażonym w pomocniczy napęd elektryczny. Z tymi pierwszymi natomiast – wiąże się cały szereg obowiązków formalno-prawnych, za których niedopełnienie grożą surowe konsekwencje.

Tak za połowę ceny kupuje się mieszkania. Ten sposób na własne M to już hit wśród Polaków?

- Należę do tych szczęśliwców, którzy po trzech latach harówki w Warszawie dorobili się własnego mieszkania – mówi Aleksander z Nowego Sącza, który rok temu kupił kawalerkę. Ile kosztowała? - Majątek odpowiada. - Rzutem na taśmę załapałem się na rządowy program "Bezpieczny kredyt 2 proc." , pomogli też rodzice – dodaje. Co z tymi, których nie stać na kredyt, a na wsparcie rodziny liczyć nie mogą? Niektórzy decydują się na inny sposób zdobycia własnego, wymarzonego M.  Czy hitem mogą się okazać licytacje komornicze? 

REKLAMA

Ci, którzy mają mieszkania z balkonem będą za to słono płacić. I nie ma uproś

Dni stają się coraz dłuższe, słupki rtęci wędrują w górę. Wiosna rozkręca się na całego, a razem z nią fani roślin ozdobnych i grillowania. Nie wszystkich stać na dom z ogrodem, czy choćby własna, niewielką działkę. Niektórzy swoim kwiatowym i kulinarnym pasjom oddają się na balkonach blokowisk. I tu zaczyna się problem, który może się skończyć zapłaceniem słonej kary.  

Tablice GUS 2025. Jest nowa tabela średniego dalszego trwania życia

Od 1 kwietnia 2025 r. do 31 marca 2026 r. obowiązują nowe tablice trwania życia. GUS przedstawił je 25 marca. Tablice trwania życia GUS wpływają na wysokość emerytury. Jak czytać dalsze trwanie życia z tablic?

Świadczenie rehabilitacyjne 2025 i 2026 r. [Kto może je otrzymać i na jakich zasadach]

Świadczenie rehabilitacyjne – kto może je otrzymać i na jakich zasadach? Świadczenie rehabilitacyjne to forma wsparcia finansowego dla osób ubezpieczonych, które po wyczerpaniu zasiłku chorobowego nadal nie są zdolne do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie tej zdolności.

Nawet 3 870 zł dofinansowania w II kwartale 2025 r. Pieniądze w ramach Programu „Samodzielność-Aktywność-Mobilność” Mieszkanie dla absolwenta

Nawet 3 870 zł dofinansowania w II kwartale 2025 r. Pieniądze w ramach Programu „Samodzielność-Aktywność-Mobilność” Mieszkanie dla absolwenta. PFRON wydał komunikat. Publikujemy zestawienie tabelaryczne.

REKLAMA

USA przejmą Grenlandię? J.D.Vance: Moglibyśmy zapłacić mieszkańcom o wiele więcej niż dostają od Danii. M. Rubio: Grenlandczycy zdecydują sami

Szef amerykańskiej dyplomacji Sekretarz Stanu USA Marco Rubio skomentował 4 kwietnia 2025 r. w Brukseli zapowiedzi administracji USA o chęci przejęcia Grenlandii. Mówił, że wyspy nikt nie zaanektował i że to Grenlandczycy sami podejmą decyzję o swojej przyszłości. Zauważył jednak, że Grenlandczycy mówili, że chcą się uniezależnić od Danii.

Obniżka stóp procentowych NBP już w maju 2025 r.? Prezes NBP, członkowie RPP i ekonomiści uważają, że to możliwe

Zdaniem Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, Rada Polityki Pieniężnej przymierza się do cięcia stóp procentowych NBP, być może już w maju, w zależności od danych. Zdaniem Glapińskiego w 2025 roku możliwe są obniżki dwa razy po 0,5 pp., a w 2026 r. stopy mogą spaść do 3,5 proc. Podobnego zdania są niektórzy członkowie RPP a także analitycy i ekonomiści.

REKLAMA