REKLAMA
Zarejestruj się
REKLAMA
Strach obleciał tych, do których trafiło to wezwanie? Tocząca się od trzech lat wojna na Ukrainie sprawia, że rutynowe stawienie się przed wojskową komisją kwalifikacyjną, zyskuje inny wymiar. Jak co roku armia sprawdza kto nadaje się na żołnierza. Musi mieć w rezerwie tych, których weźmie w kamasze, kiedy przyjdzie najgorsze.
Już niebawem, bo 3 lutego 2025 r. rozpoczyna się tegoroczna kwalifikacja wojskowa, do której stawić się będą musieli nie tylko mężczyźni, ale również kobiety – wykonujące cały szereg określonych zawodów, jak i pobierające w tym kierunku naukę. Rektorzy uczelni i dyrektorzy szkół zobowiązani są do wysłania do wojska imiennych wykazów kobiet, a za niestawiennictwo do kwalifikacji – grozi grzywna, przymusowe doprowadzenie przez policję, a nawet kara ograniczenia wolności.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA