REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Walentynki w 2022 r. a wydatki

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Intrum
Walentynki w 2022 r. a wydatki
Walentynki w 2022 r. a wydatki
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Randki, kosztowne prezenty – wycieczki niespodzianki… Czy w korona-kryzysie mamy na nie pieniądze?

Walentynki 2022: Co 3. Konsument powstrzyma się od romantycznych wydatków dla drugiej połówki?

Złość, gniew i rozczarowanie to uczucia, które tak samo wiążą się nierozerwalnie z miłością, jak euforia czy motyle w brzuchu… Szczególnie jeżeli chodzi o temat pieniędzy. Wiele osób z dumą uważa, że są one nieważne, ważny jest kochający partner bądź partnerka, który będzie szanował i dbał. Ale brak pracy czy problemy finansowe – a czasem i zbyt wiele pieniędzy – są testem dla związku. W takich sytuacjach przychodzi stres, obwinianie drugiej połówki. A korona-kryzys dodatkowo sprawy nie ułatwia. Pandemia obniżyła dochody 45 proc. konsumentów w naszym kraju[1]. Przyczyną pocovidowej fali rozwodów dużej mierze także były i nadal są pieniądze. Według raportu „Jak kochają Polacy”, najczęstszym powodem kryzysu w związkach jest czynnik ekonomiczny, czyli trudna sytuacja materialna lub bezrobocie[2]. Pieniądze są też potrzebne, by pielęgnować relacje. Mówi się, że miłość kosztuje i w tym powiedzeniu nie ma ani cienia przesady. Randki, kosztowne prezenty – wycieczki niespodzianki… Czy w korona-kryzysie mamy na nie pieniądze? Czy jesteśmy w stanie zapożyczyć się dla tego jedynego/tej jedynej? Intrum sprawdziło, jak to jest z tymi pieniędzmi w związkach.

REKLAMA

Pieniądze są ważne dla niego i dla niej

To prawda, że nie wszyscy decydują się o wyborze życiowego partnera, kierując się zasobnością jego portfela, ale to, czy ma pieniądze – lub wie, jak je zarobić, jest dla nas ważne. Tak jesteśmy ewolucyjnie zaprogramowani. Zjawisko ma nawet swoją nazwę: homogamia. Chodzi o maksymalizowanie swoich dochodów przez poszukiwanie na partnera kogoś, kto w naszych oczach posiada atrakcyjny (lub nawet atrakcyjniejszy niż my) status społeczny. To podejście jest bliższe kobietom, czego zapewne nie pochwalają feministki. Pieniądze po prostu dają nam poczucie bezpieczeństwa.
Nic dziwnego więc, że gdy ich brakuje, pojawia się stres i napięcie w związku.

Pieniądze może i są powodem kłótni w związkach, ale pandemia zbliżyła ludzi do siebie

Pieniądze są tematem, który potrafi zepsuć relacje nawet w najbardziej kochającym się i wyrozumiałym związku.

Nie ma problemu, póki pieniądze są (choć znajdą się i tacy, którzy przyznają, że zbyt wiele zer na kocie także może powodować napięcia, a jak pokazują badania, panowie w naszym kraju mają zazwyczaj problem z tym, że ich partnerki zarabiają więcej od nich). Jak wynika z danych Intrum, pandemia zmniejszyła dochody aż 45 proc. konsumentów w naszym kraju, co w praktyce może oznaczać dodatkowe powody do kłótni między partnerami.

Czy można więc obarczyć pieniądze (a raczej ich brak) za główną przyczynę rozpadu związku? Niekoniecznie!

Dalszy ciąg materiału pod wideo

1/3 (30 proc.) respondentów z Polski biorących udział w badaniu Intrum twierdzi, że stres finansowy związany z pandemią Covid-19 sprawił, że zbliżyli się do swoich partnerów/partnerek. W Rumunii nawet 43 proc. pytanych udzieliło takiej odpowiedzi[3]. Pieniądze może są tematem, przez który się kłócimy lub rywalizujemy z partnerem, ale gdy przychodzi kryzys, przysłowiowa czarna godzina – a z pewnością pandemia koronawirusa jest taką sytuacją – możemy liczyć na swojego partnera/partnerkę. Jednak patrząc na statystyki rozwodów z ostatnich dwóch lat, z pewnością nie brakuje związków, które nie przetrwały tej próby i kłopoty finansowe w pandemii przyczyniły się do zakończenia relacji – komentuje Agnieszka Surowiec, ekspert Intrum.

W czasie kryzysu obcinamy wydatki na pielęgnowanie związku

REKLAMA

33 proc. konsumentów biorących udział w badaniu Intrum przyznaje, że robienie romantycznych niespodzianek dla współmałżonka lub partnera w postaci zakupów czy organizowanie randek jest na liście trzech wydatków, które ograniczamy, kiedy przychodzi czas zacisnąć pasa. Średnia europejska w tym przypadku kształtuje się podobnie – 31 proc.[4]. Czy te dane to dowód na rozsądek finansowy Polaków, czy nasz brak romantyzmu?

– Mówi się, że podsycanie uczucia, szczególnie w długoletnim związku kosztuje, nie tylko czas, ale i pieniędzy, jednak wydaje się, że czasach kryzysu mamy ważniejsze priorytety finansowe i warto pochwalić taką postawę rodzimych konsumentów biorących udział w badaniu Intrum. „Tylko” 17 proc. respondentów odpowiedziało twierdząco na pytanie, czy najczęstszym powodem sięgania po kartę kredytową jest obdarowywanie drugiej polówki prezentami, choć należy przyznać, że w okresie Walentynek ten odsetek z pewnością i tak wzrasta. W tym względzie najbardziej „romantyczni” są (i najwięcej za to płacą) mieszkańcy Irlandii (24 proc.), a najmniej Estończycy (5 proc.)[5]. – zaznacza Agnieszka Surowiec, ekspert Intrum.

Wydawanie pieniędzy czy nawet zapożyczanie się dla partnera, może być postrzegane jako romantyczny gest, ale cały romantyzm znika, gdy pomyśli się o tym, że niektórzy czują się przymuszeni do takiej postawy. Blisko co 5. pytany (18 proc.) przyznaje, że gdyby nie wydawał tyle pieniędzy na prezenty dla swojego współmałżonka/partnera, spodziewa się, że ta osoba odeszłaby w ciągu roku[6]. Co te dane mówią o tym, jak i z kim budujemy relacje?

Do rozważania po Walentynkach…

[1] Intrum, European Consumer Payment Report 2021, listopad 2021.

[2] Raport „Jak kochają Polacy”, badanie zostało zrealizowane na zlecenie serwisu Sympatia.pl przez ARC Rynek i Opinia.

[3] Intrum, badanie przeprowadzone jednocześnie na ponad 24 000 konsumentach w 24 krajach Europy. Dane zostały zbierane
w okresie od 21 lipca do 26 sierpnia 2021 r.

[4] Dane Intrum, 2021 r.

[5] Tamże.

[6] Tamże.

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: Informacja prasowa

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Prawo
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Biorą się za listonoszy: bo nie dostarczają przesyłek i awiz, a terminy urzędowe i sądowe biegną. Sprawa skierowana do Urzędu Komunikacji Elektronicznej

Kto z nas nie spotkał się taką sytuacją, że listonosz nie dostarczył przesyłki, nie podjął nawet takiej próby i z automatu zostawił w skrzynce awizo. Mato miejsce szczególnie w dużych miastach, z blokami bez wind. To jeszcze nic, czasami tego awiza nie ma! Możemy przeczytać np. taką skargę: "Poczta nie dostarczyła mi awizo do sądu w Lublinie co mam teraz zrobić. Rozmawiałam z listonoszem to się bezczelnie wypiera. Dlaczego przez czyjąś głupotę mam cierpieć?" Problem rzeczywiście istnieje, bo istnieje skutek doręczenia i pewne terminy biegną.

III grupa inwalidzka - stopień lekki. Co w 2025 roku?

Orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu lekkim, dawniej określane jako trzecia grupa inwalidzka (III grupa) definiuje osoby, których naruszona sprawność organizmu powoduje istotne pogorszenie zdolności do wykonywania pracy lub ograniczenia w pełnieniu ról społecznych. W 2025 roku władze, PFRON, a także rząd i samorządy przygotowały szereg udogodnień oraz wsparć finansowych dla beneficjentów tego stopnia niepełnosprawności.

Luka w przepisach: Przy świadczeniu pielęgnacyjnym opiekunowie stracili. Będzie nowelizacja? [MOPS, ZUS]

W artykule omawiamy taką sytuację. Jest skomplikowana bo dotyczy zwrotu świadczenia pielęgnacyjnego przez opiekuna i jego problemów z utratą ubezpieczenia w NFZ z mocą wsteczną (tak twierdzą MOPS, zobaczymy co na to powiedzą sądy).

Wyrok TK: Emeryci mocno stracili w ZUS z przeliczeniem emerytur. Przepadł też 15% bonus do kapitału początkowego. Był waloryzowany

Emeryci, którzy rozpoczęli korzystanie z emerytur wcześniejszych od 2013 r. (albo później) nie mogą skorzystać z wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. Te osoby czekają na ewentualną specustawę. Jedyne co im pozostaje to napisać krytyczny list albo komentarz w Internecie.

REKLAMA

Podwyżki od 583 zł do nawet 2920 zł. ZUS przegrał z emerytami. 23 razy. Na razie nieprawomocnie [Wyrok TK z 4 czerwca 2024 r.]

Zestawienie i omówienie korzystnych wyroków sądów powszechnych w sprawach dot. wyroku TK z 4 czerwca 2024 r. SK 140/20, w tym jednego prawomocnego.

MRPiPS: 5070 zł dla każdego od 1 stycznia 2026 r., ale jest „haczyk” – bo nie dla tych co otrzymują premie i nagrody oraz inne dodatki do wynagrodzenia

Czeka nas rewolucja w zakresie płacy minimalnej – w rządzie trwają obecnie prace nad całkowitą zmianą ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Ostateczna wersja projektu zakłada, że pensja minimalna ma opiewać na 55% wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, co – zgodnie z aktualnymi prognozami – dałoby pensję minimalną na poziomie 5070 zł brutto. Jak się okazuje – nie wszyscy będą mogli jednak liczyć na podwyżkę od 1 stycznia 2026 r., bo MRPiPS wycofało się z pomysłu zrównania płacy minimalnej z wynagrodzeniem zasadniczym.

WZON: Tylko 43 punkty po 25 latach na wózku. Tylko 61 punktów dla niewidomej. W ZUS bez świadczeń także stopień znaczny niepełnosprawności

Otrzymaliśmy kilka listów od osób niepełnosprawnych (orzeczenia stałe, stopień znaczny niepełnosprawności), które zostały przez WZON wykluczone ze świadczenia wspierającego. W artykule ich opinie:

Rząd kręci bat na właścicieli domów. Będzie limit osób, a nawet metrów dla rodziny? Szykują się wielkie zmiany w przepisach

Hałas, bójki, parkujące, gdzie się da samochody, śmieci i bezsilność sąsiadów – tak można streścić skargi, które leją się lawiną do posłów oraz resortu rozwoju i technologii od tych, którzy stali się ofiarą nowej, polskiej plagi. Domy jednorodzinne zamieniane są w hotele robotnicze. Rząd chce z tym walczyć i kręci bat na ten „biznes”. Szykuje się rewolucja w przepisach?

REKLAMA

Cyfrowe wykluczenie w miejscu pracy: cicha forma mobbingu. Czy za wysyłanie memów przez pracowników na WhatsAppie odpowiada pracodawca?

Cyfrowe wykluczenie stanowi często bagatelizowany aspekt mobbingu. Prawo nie nadąża za zmieniającym się środowiskiem pracy. Coraz częściej występująca praca zdalna, powszechne używanie komunikatorów, sprawiają że mobbing nie jest już tylko zjawiskiem bezpośrednim – doświadczalnym i widzialnym przez wszystkich, ale staje się cichy i trudny do udowodnienia dla osób nękanych. Według badań ponad 40 proc. pracowników przyznaje, że doświadcza mobbing.1

Rewolucja w płacy minimalnej i zwrot o 180 stopni: pracodawcy nadal będą mogli ustalać wynagrodzenie zasadnicze poniżej najniższej krajowej, a tysiące pracowników nie otrzyma zapowiadanych podwyżek od 1 stycznia 2026 r.

Od 26 sierpnia 2024 r., rząd pracuje nad projektem ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (numer w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów: UC62), w którym – w ostatnim czasie, w związku z uwagami do projektu zgłoszonymi podczas uzgodnień międzyresortowych – zostały wprowadzone istotne zmiany. Pierwotnie – projekt zakładał, że płaca minimalna ma zostać zrównana z wynagrodzeniem zasadniczym, a tym samym – dodatki do wynagrodzenia miały stać się prawdziwymi dodatkami, a nie elementami pozwalającymi pracodawcom na ustalanie wynagrodzenia zasadniczego poniżej płacy minimalnej. Z ostatecznego tekstu projektu ustawy, który został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet do Spraw Europejskich wynika jednak, że tak się nie stanie, a bynajmniej – nie od 1 stycznia 2026 r.

REKLAMA