REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Kredyty w złotych przejdą na euro

Subskrybuj nas na Youtube
Dołącz do ekspertów Dołącz do grona ekspertów
Katarzyna Siwek
Specjalista Home broker

REKLAMA

W czasie kryzysu finansowego banki ograniczają dostępność kredytów we frankach szwajcarskich, a stopy procentowe w Szwajcarii rosną. W tej sytuacji warto pomyśleć o pożyczce w euro.

Jednym z argumentów za zaciągnięciem kredytu w europejskiej walucie jest o około 2 pkt proc. niższe oprocentowanie kredytu w euro (średnio 5,6 proc.) niż w złotych (średnio 7,7 proc.).

W rezultacie rata kredytu na kwotę 200 tys. zł zaciągniętego na 30 lat w euro wynosi około 1195 zł, a kredytu w złotych około 1426 zł. Dopiero w dłuższej perspektywie będzie można jednak ocenić, które kredyty - złotowe czy denominowane w euro - są tańsze, tzn., w którym przypadku suma zapłaconych rat będzie niższa. Zależy to od dzisiejszego poziomu marż, stóp rynkowych oraz kursu euro do złotego. Podstawową niewiadomą, która ma bardzo istotny wpływ na poziom łącznego kosztu kredytu, jest kurs, po jakim Polska wejdzie do strefy euro. Za kilka lat, gdy euro zastąpi złotego, kredyty w złotych staną się kredytami w euro.

Wyższe marże

Średnie marże dla kredytów w euro są obecnie wyższe niż dla kredytów w złotych. Zaciągając kredyt w złotych, możemy bowiem liczyć na marżę wynoszącą przeciętnie ok. 2,2 proc. W kredytach w euro średnia marża wynosi 3,2 proc. W rezultacie osoba, która dziś zaciągnie kredyt w złotych, za kilka lat będzie spłacała kredyt w euro z marżą o 1 pkt proc. niższą niż osoba, która zaciągnie kredyt w euro od razu.

Siła złotego

REKLAMA

Przyjmijmy pesymistyczne założenie, że euro zostanie wprowadzone w Polsce za pięć lat. Dla uproszczenia wyliczeń załóżmy również, że stopy procentowe w Polsce i w strefie euro oraz kurs euro do złotego pozostaną na obecnym poziomie. Osoba, która zaciągnie kredyt w euro na 200 tys. zł ze średnią rynkową marżą wynoszącą 3,2 proc. (oprocentowanie kredytu wynosi 5,6 proc.), spłaci w sumie około 420 tys. zł.

Dla porównania osoba, która zaciągnie kredyt w złotych z marżą 2,2 proc. (oprocentowanie kredytu wynosi 7,7 proc.) przez pięć lat funkcjonowania złotego spłaci w sumie 85,5 tys. zł. Przez kolejnych 25 lat, kiedy w naszym kraju będzie już funkcjonowało euro, kredytobiorca - przy założeniu stałości stóp rynkowych - spłaci około 307,5 tys. zł. W sumie spłaci więc 393 tys. zł. To mniej niż wyniosła suma rat kredytu w euro. Pamiętajmy jednak o przyjętych założeniach stałości oprocentowania i kursu walutowego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

REKLAMA

Jednocześnie jednak trzeba uwzględnić fakt, że złoty jest teraz rekordowo słaby i istnieje duże prawdopodobieństwo, że do strefy euro wejdziemy po kursie niższym niż obecnie. A to oznacza potencjalny dochód z tytułu różnic kursowych. Załóżmy, że zaciągamy dziś kredyt w złotych na kwotę 200 tys. zł lub jego równowartość w euro (46 tys. euro). Załóżmy, że do strefy euro wejdziemy po kursie EUR/PLN na poziomie 3,9 zł. Za kilka lat zadłużenie wyrażone w walucie kredytu będzie tylko nieznacznie niższe niż obecnie, dlatego dla uproszczenia obliczeń przyjmijmy, że nie ulegnie zmianie. Mamy więc nadal dług w kwocie 200 tys. zł oraz 46 tys. euro. Ta pierwsza kwota zostanie jednak przeliczona po kursie parytetowym, co da w rezultacie 51 tys. euro, zatem więcej, niż wynosi dług w przypadku kredytu zaciągniętego w euro.

Natomiast porównując kredyt w euro z kredytem we frankach przede wszystkim należy brać pod uwagę fakt, że banki dość niechętnie wypłacają obecnie tego typu kredyty, gdyż franków jest niewiele na rynku. Za frankiem przemawia natomiast niższe oprocentowanie. Wynosi ono średnio 4,5 proc. Rata kredytu na kwotę 200 tys. zł we frankach wynosi około 1070 zł, a więc jest o 125 zł niższa niż kredytu w euro.

W większości banków, które udzielają kredytów w euro i we frankach, wymagany jest przynajmniej 20-proc. wkład własny. Tylko pięć banków udzieli takich kredytów osobie, która go nie posiada. Jedynie zaciągając kredyt w złotych, kredytobiorca bez problemu znajdzie bank, który skredytuje 100 proc. wartości nieruchomości.

Decydując się na kredyt w euro, nie można również zapomnieć, że zdolność kredytowa w przypadku kredytu w walucie obcej jest zwykle niższa niż przy kredycie w złotych. Czteroosobowa rodzina o dochodzie 3,5 tys. zł netto może liczyć średnio na 201 tys. zł kredytu w złotych. Są jednak banki, które udzielą im kredytu na ponad 290 tys. zł, np. Pekao. Najmniej, 128 tys. zł, przyzna GE Money Bank. Średnia zdolność w przypadku franków wynosi około 160 tys. zł, a w euro około 166 tys. zł.

Zdarzają się jednak przypadki banków, które w walucie przyznają wyższe kwoty kredytu niż w złotych. W banku Pekao rodzina z naszego przykładu może uzyskać kredyt w euro na kwotę aż 318 tys. zł, a w złotych maksymalnie na 294 tys. zł. Polbank jest gotów udzielić wyższej kwoty kredytu we frankach niż w złotych. Nasza przykładowa rodzina może liczyć w tym banku odpowiednio na 262 tys. zł lub 220 tys. zł, acz uzyskanie kredytu mieszkaniowego w tym banku jest obecnie trudne.

Najniższych kwot kredytów w walutach obcych udzielają mBank i MultiBank. Zarówno w euro, jak i we frankach maksymalna zdolność kredytowa wynosi w nich około 96 tys. zł.

Wysokość rat oraz LTV w wybranych bankach dla kredytów w PLN, CHF i EUR

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

 

Maksymalna zdolność kredytowa (w tys. zł)

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Katarzyna Siwek, Jarosław Sadowski

analitycy Expandera.pl

Zapisz się na newsletter
Najlepsze artykuły, najpoczytniejsze tematy, zmiany w prawie i porady. Skoncentrowana dawka wiadomości z różnych kategorii: prawo, księgowość, kadry, biznes, nieruchomości, pieniądze, edukacja. Zapisz się na nasz newsletter i bądź zawsze na czasie.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Infor.pl
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Trump ogłasza cła. Co na to Europa? [Eksperci]

Donald Trump ogłasza cła na Europę - rekordowy pakiet finansowych zobowiązań obejmuje hurtowo wszystkie kraje Unii Europejskiej. Czy cła dotkną Polskę? Czego najbardziej obawiają się eksperci?

Cła wzajemne Trumpa: Gospodarcza rewolucja czy ryzyko recesji?

Amerykański prezydent Donald Trump wprowadził nowe cła na importowane towary, określając je jako "deklarację niepodległości gospodarczej" USA. Eksperci jednak ostrzegają przed możliwymi skutkami ekonomicznymi, takimi jak wzrost inflacji, kryzys gospodarczy i problemy na rynku pracy. Jakie będą konsekwencje tej decyzji dla gospodarki USA i jej partnerów handlowych?

SN: ZUS przegrywa sprawę o pominięcie 2-3 lat służby wojskowej do emerytury

Wydawało się, że to będzie archiwalny problem prawny – kilka lat służby wojskowej w czasach PRL pomijanych przy ustalaniu emerytury przez ZUS. To jednak wciąż aktualna sprawa, o czym świadczy to, że wciąż zajmują się nim sądy. Z ZUSem skutecznie spierają się byli żołnierze, którzy służyli w wojsku np. w latach 80-tych, a ZUS pomija ten okres w wyliczeniach emerytalnych. Np. ZUS uważa, że do czasu pracy w szczególnych warunkach nie zalicza się okresu zasadniczej służby wojskowej np. w 1983 r.

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? [PORADNIK]

Mam długi. Jak z nich wyjść? Co robić? - to częste pytania zadawane na forum w Internecie. Po pierwsze, należy zaprzestać zaciągania kolejnych zobowiązań. Co dalej? Oto poradnik, który pokazuje jak krok po kroku wyjść z długów. Zawiera wszystko, co należy widzieć o oddłużaniu.

REKLAMA

W Łodzi zrobią porządek z hulajnogami

Łódź chce zapanować nad hulajnogami. Źle zaparkowane, leżące na chodniku jednoślady utrudniają przejście pieszym, więc włodarze chcą uporządkować ich zwrot. Do końca maja w Śródmieściu powstanie 313 miejsc do parkowania hulajnóg - ich działania dopilnują operatorzy.

MEN: Przymusowy odbiór dziecka na terenie jednostek systemu oświaty po wyczerpaniu wszystkich innych możliwości

Stanowisko MEN w kwestii przymusowych odbiorów dzieci na terenie jednostek systemu oświaty nie uległo zmianie. Resort zaznaczył jednak, że odbiór dziecka powinien następować po wyczerpaniu wszystkich innych możliwości.

Czy w lipcu 2025 r. będzie podwyżka najniższej krajowej?

Czy lipiec 2025 r. to drugi termin podwyżki najniższej krajowej w tym roku? W 2023 i 2024 r. dwa razy w roku podnoszono wysokość płacy minimalnej. Jak będzie w tym roku?

Sprawdź uprawnienia kierowcy. Nowa usługa w aplikacji mObywatel

W aplikacji mObywatel można już sprawdzić uprawnienia kierowcy. Wystarczy wpisać imię, nazwisko oraz numer blankietu dokumentu, aby uzyskać możliwość weryfikacji danych każdego kierowcy i statusu jego prawa jazdy, tymczasowego prawa jazdy oraz pozwolenia na kierowanie tramwajem.

REKLAMA

Opłaty za pobyt w DPS. Współpraca z MOPS ma znaczenie [Kryteria 2025]

W kontekście opłat za pobyt mieszkańca w domu pomocy społecznej sporo mówi się o kryteriach dochodowych i kręgu osób zobowiązanych. Nie każdy jednak pamięta, iż na zakres tej opłaty wpływa również wywiad środowiskowy. Dlaczego?

Sąd Apelacyjny unieważnił umowę kredytu złotówkowego (prawomocnie). Jakie były powody? Analiza radcy prawnego

Jeśli w pierwszej i drugiej dekadzie XXI wieku prawie każdy mógł powiedzieć, że kojarzy kogoś znajomego, kto wyjechał za granicę ze względu na exodus migracyjny, to zakładam, że już w trzeciej dekadzie prawie każdy będzie kojarzył kogoś, kto unieważnił swoją umowę z bankiem. I to nie tylko tę waloryzowaną kursem waluty obcej. Unieważnianie kredytów i pożyczek stanie się sportem narodowym Polaków, takim jak jest nim teraz grillowanie.

REKLAMA