Fala zwolnień grupowych, likwidacje kolejnych zakładów pracy i restrukturyzacje w wielkich korporacjach spędzają sen z powiek tysiącom Polaków. O ile młodzi pracownicy stosunkowo szybko odnajdują się na dynamicznym rynku pracy, o tyle osoby po 50. i 60. roku życia przeżywają w takiej sytuacji prawdziwy dramat.



















